Wyjęty z pudełka komputer z systemem operacyjnym
Windows 7 jest w 80 procentach podatny na atak złośliwego oprogramowania – twierdzi firma
Sophos.
Przeprowadzony przez producenta oprogramowania antywirusowego test dowodzi, że udoskonalona w Windows 7 funkcja User Access Control (UAC) nie jest wystarczającym zabezpieczeniem.
W przeprowadzonym przez Sophos teście uruchomiony komputer z systemem Windows 7 i domyślnie skonfigurowanym UAC poddano 10 różnym zagrożeniom, które pojawiły się w październiku. Siedem z zagrożeń uruchomiło się w systemie, dwa nie mogły wystartować na Windows 7, zaś tylko jedno zostało wykryte i zatrzymane przez UAC.
“Jaki nasuwa się wniosek? Windows 7 w dalszym ciągu potrzebuje dodatkowego oprogramowania antywirusowego” – podsumowuje Chester Wisniewski z firmy Sophos.
Oprócz szerokiego wachlarza płatnego oprogramowania antywirusowego użytkownik może skorzystać z darmowej ochrony, instalując takie produkty jak chociażby AVG, Comodo, Avast czy Avila. Można również skorzystać z bezpłatnego produktu firmy z Redmond – Microsoft Security Essentials
